Bloog Wirtualna Polska
Są 1 236 343 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Znów na Gocławiu

wtorek, 28 października 2014 22:48

Witajcie kochane  ponownie !!! Jakos taki wesoly nastrój dziś mam. Wszystko się jakoś układa, za oknam ciepełko i słoneczko... Pogoda u nas iście wiosenna, aż żyć się chce. I mężus dzis humorem tryska [ aż nie do poznania się facecik zrobił ] a dziecie nasze zadowolone, że na dworzu ponad 4 godz gabnia i to bez niepotrzebnych już szalików i gryubej kurtałki:-)  po maratoniku udaliśmy sie na "warszawski" spacerek na Staróweczkę ... połaziliśmy posililiśmy się "PRL-owskim " wynalazkiem ... czyli HOD-DOGIEM z PIECZARKAMi ... mniam mniam... Po  czym tatko odwiół nas autkiem na Gocław do mojej mamy [ czego dawo nie robił] ... Kurcze człowiek nie przywykł jeszcze by tak aktywnie i długo przebywać na powietrzu... normalnie taka bomba tlenowa mnie piwaliła i zaraz po zjedzeniu u Mamy barszczyku ukraińskiego odpłynęłam w obkjęcia Morfeusza:-)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Witam serdecznie moje czyletniczki

wtorek, 28 października 2014 22:47

Jakos taki wesoly nastrój dziś mam. Pogoda u nas iście wiosenna az zyć sie chce. Rano wczesna pobudka , potem spółne śniadanko ... oczywiście już tradycyjnie placuszki  jabłkami:-) Potem około 11:00 udaliśmy się całą rodzinką pod Hale Mirowską na zakupy:-) mąż dziś jakiś nie taki... najpierw poleciał  do MIĘSNEGO po grubaśne kotlety schabowe [ mięsko już przygotowane do robienia w domku, nie trza kroić i tłuc tłuczkiem, tylko przyprawić i na patelnie] .... hihihi choć raz pomyślał o mnie i odjął mi troszkę pracy.. niestety jego zakupy trwały strasznie długo i nawet synuś siedzący na placu zabaw w piaskownicy juz się irytował.... słonko troszkię zaszło i chłodkiem powiało, więc nastąpiła ewakuacja i dreptanie po parku ... czego Mateuszek nie lubi :-( Po godzinie "przyleciał pan Słowik" szczęśliwy  z pełną siatą mięsiwa. Potem udaliśmy się dalej na stragan warzywny po resztrę zakupów. Wiadomo, kryzys jako taki jest, nie da sie ukryć. Na wszystko nie starcza, choć człowiek od czasu do czasu chce sobie zaszaleć. Ale nie on dziś biegał między straganami z kalkulartorkiem i przeliczał .. hihihi. widok z tego był wręcz nieziemski ... niestety wszyskiego nie dało sie kupic  pod Hala , więc jeszcze musieliśmy zachaczyć o "BIEDRONKĘ" .... i już o 14:30 [obładowani siatami ] wróciliśmy do domku. Dziecię z tatkiem oglądali "ŻÓŁWIE NINJA" .. a ja szalałam w kuchni z garnkami i gotowałam obiadek... czas leciał nieubłaganie ... a wiadoma rzecz  ze o 17:00 mieliśmy ówówione spotkanie.. więc trzeba było coś na szybko ale smacznie i zdrowo ...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Numery Litery & Slajdowisko do kwadratu

wtorek, 28 października 2014 22:47

Na umilenie sobotniego wieczorku udaliśmy się do ciepłych "Numerów" na cotygodniowy pokaz slajdów:-) Na szczęście wszystko się udało i już punktualnie o 17:00 wyladowaliśmy na Wilczej w KLUBO-KAWIARNI "NUMERY-LITERY". Trafiliśmy tutaj po raz pierwszy, ale od razu nam sie spodobało :-)  Komplet dzieciaczków zajęło już wolne miejsca w II sali  i pani zaczęła spotkanie. Mateuszek siedział na narażniku jak zaczarowany. Jeszcze takiego cuda nasz syncio nie widział... Bajeczki wyświetlane na ścianie ..... dziś na seansie można było zobaczyć m.in.>>CALINECZKE<< POTEM bajkę >> O CHATCE BABY JAGI" a na końcu >>O RYBAKU I TRZECH PRZYJACIOŁACH <<... choć tak na prawdę w planach był nieco inny repertuar.. ale po przybyciu wszystkich na miejsce, okazało się ze zginęło wielkie pudło z kliszami i panie musiały szybko wymyśleć wyjście awaryjne:-) hihihi....Po seansie usiedliśmy sobie w kawiarni.. ja wzięłam pyszną herbatkę owocową,  a mężulek  kawusie... syncio nie chciał picia . za to szalał po całej księgarni i bawił się puzzlami  i czytał ze mną książeczki. Wracają do domku tatko pojechał autkiem, a my z Matim zrobiliśmy sobie długi spacerek przed spaniem.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Męski dzionek

wtorek, 28 października 2014 22:46

Dzis znów moi Panowie maja "męski dzionek" :-) Od rana razem, bo mimo że Mati w przedszkolu, to okazało się ze tatko reperował  paniom przedszkolankom komputerek:-) przy okazji wziął swo profesjonalny aparacik i postanowił pouwieczniać synka z dziećmi w czasie zabaw w grupie:-) oczywiście nie robił ich sam... hihihi... cwaniaczek zatrudnił do tego Panią Beatkę W. [ jedną z wychowawczyń Mateuszka] ... CIEKAWA JESTEM CO Z TEGO WYJDZIE... Przekonam się pewnie wieczorkiem  i nie omieszkam wam tego pokazać:-) dziś piąteczek i znów dzieciaczki wyjdą z przedszkola z wałówką ... tak tak od jakiegoś czasu dzieci dostają małe paczuszki w piatek.. zwykle są to orzeszki w puszeczkach lub cały ananas ...a także danonki i inne sezonowe owocki  ot taki nowy system jaki wdrożyła Pani dyrektor [ ze wzgladu na zwiększony budżet żywieniowy]


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ZIMA NIE CHCE OD NAS ODEJŚĆ

wtorek, 28 października 2014 22:46

Witamy w pierwszą "wiosenna srodę" !!Ale wiosenną tylko z nazwy, bo mimo ze 20 marca przyszła astronomiczna, a dzień później kalendarzowa  wiosna. To do centralnej Polski nie dotarła, bo tutaj nadal rządzi  Pani zima. Niektóre rośliny niemalże w całości otulone są białym puchem... niektóre nawet zbyt mocno.  Jakos ostatnio ciężko zabrac mi  sie, by usiąść w pokoiku do kompika I  tutaj coś Wam napisać :-((  Wieczorami, po całym dniu pracy i rozmaitych atrakcji jak niemowle szybko zasypiam.  Czasem nawet tak szybko ze synek nie zdąży wyjśc z wieczornej kapieli z łazieneczki , a ja juz jestem w obięciach Morfeusza:-) Ojj dawno nie miałam takiej melodii do wieczornego spania. Zwykle siedziałam po nocach w pokoiku czytając lub buszując w neciku... a potem chodziłam pół dnia nieprzytomna i rozkojarzona w pracy i nawet 2-3 kawy nie pomagały.
U nas padało dziś całą noc i teraz znów jest bielusieńko ..choć mnie już to nie bawi...ja juz mam dość ...grubych i nie wygodnych  plaszczy i kurtkeczek ...no i czapek szalikow i rekawiczek ... chce już prawdziwej pięknej, słonecznej i zielonej ,wiosny, a szczególnie ze dziś  rano było -3°C, wiatr szczypiący w twarz i śnieg, który pada i pada. Cały dzień, bez wytchnienia. a w niedzielę dla odmiany zapowiadają jakieś + 10-12 °C .. znów zaczną się katary, przeziębienia itp. !!za oknami dziś ukazały się naszym oczom koronki, zimowe koronki. Tylko zima potrafi w ciągu jednej nocy uczynić świat tak pięknym.. Szkoda, że takich widoków nie było w czasie Bożego Narodzenia.  dziś tatko odstawia naszą pociechę do placówki.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 29 marca 2017

Licznik odwiedzin:  4 563  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum

O moim bloogu

Wchodź na mój portal na którym dowiesz się wielu ciekawych informacji!

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 4563

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl